wtorek, 21 listopada 2017

NEW IN: Burgundy and flowers.








Hello my lovely readers! Today I'll share with you my next outfit, which in almost 100% consists of my new beauties, which I got from Rosegal recently. What's more I'll take you to one of the most photogenic places, which you have seen here lately - I talking about garden nearby my home, which looks magical no matter of time of the year. Backing to the topic, first thing, which I ordered was floral dress - to be honest, it's little too big for me and that's the reason why I wore it on tailfirst. What I really like in this dress is the fact that it has amazing floral prints and nice quality. Second thing from this store were terrific wine red boots, which turned out to be a success - honestly, I really do not have anything to complain about them, because in my opinion there're perfect. Most of all, I have small feet and I find a lot of difficulties in buying nice shoes, so I'm more than pleased that this pair isn't too big for me (it's size 34). Moreover, the heel is comfortable and color, which firstly seemed to be out of comfort zone turned out versatile and easy to style with. Summing it up, I'm really happy with both things from Rosegal and I sincerely recommend you this shop, which btw has prepared coupon code for you - RGNancy - which gives you extra discounts to your order. I hope that you'll like my review, my lovely readers and have a great evening to all of you, guys!


Witajcie moi drodzy! W dzisiejszym poście pokażę Wam kolejną stylizację, która prawie w całości składa się z rzeczy, które dostałam od sklepu Rosegal jakiś czas temu. Poza tym, zabiorę Was w jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc, które mieliście okazję tutaj oglądać - mówię o ogrodzie w pobliżu mojego domu, który wygląda przepięknie, niezależnie od pory roku. Wracając do tematu to pierwszą rzeczą, którą zamówiłam była kwiecista sukienka - szczerze mówiąc jest odrobinę za duża na mnie i jest to przyczyna, ze względu na którą na zdjęciach noszę ją tyłem do przodu. Co podoba mi się w tej sukience to fakt, że ma niesamowity, kwiecisty wzór oraz całkiem dobrą jakość. Drugą rzeczą, którą wybrałam były burgundowe botki, które okazały się strzałem w dziesiątkę - są naprawdę idealne. Przede wszystkim - mam małe stopy i spore problemy z zakupem jakichkolwiek butów, dlatego też jestem bardzo zadowolona, że moje nowe botki nie są na mnie za duże. Co więcej, są wygodne, a kolor, który początkowo wydał się spoza mojej "strefy komfortu", okazał się uniwersalny i łatwy do zestawienia. Podsumowując, szczerze polecam Wam ten sklep, który swoją drogą przygotował dla Was specjalny kodRGNancy - który da Wam kolejne zniżki do Waszych zakupów. Mam nadzieję, że spodobała się Wam moja recenzja oraz życzę wszystkim udanego wieczoru, Kochani!

czwartek, 16 listopada 2017

NEW IN: Dresslily.










Hello my lovely readers! Today I'll share with you with my new things, which I got from Dresslily recently. I'm petite, so I was really happy when I've tried black coat on fits on for the first time - it fits like a glove (it's "S" size). I have to mention that it will be perfect during warm spring/ autumn - in my opinion it's too thin for winter. Next thing is pink beanie hat, which fits the bill to the colder months - this double-deck knit beanie is really thick. Last thing, which I ordered was faux gemstone necklace - I've started to convince myself to simple and minimalistic necklaces recently, so this one hit perfectly to my recently tastes. I hope that you'll like all of those things and I wish a lovely evening to all of you, guys!

Witajcie moi drodzy! W dzisiejszym poście podzielę się z Wami z nowymi rzeczami, które otrzymałam ostatnio od sklepu Dresslily. Jestem dość drobna, więc byłam naprawdę szczęśliwa, kiedy po raz pierwszy przymierzyłam powyższy, czarny płaszcz - pasuje jak ulał (to rozmiar S). Muszę wspomnieć, że płaszcz będzie idealny podczas wiosny/ciepłej jesieni, ponieważ sam w sobie jest zbyt cienki na zimę. Kolejną rzeczą była różowa czapka, która dzięki futrzanej podszewce okazuje się perfekcyjnym zakupem na chłodniejsze miesiące. Ostatnia rzecz, którą widzicie na zdjęciach to naszyjnik ze sztucznym kamieniem - ostatnio zaczęłam przekonywać się do prostych oraz minimalistycznych naszyjników, więc ten idealnie trafił w moje gusta. Mam nadzieję, że i Wam spodobają się moje najnowsze zakupy oraz życzę wszystkim udanego wieczoru, Kochani!

wtorek, 14 listopada 2017

Thrifted: November rain.






trousers - no-name (thrifted), jacket: new yorker, scarf: zaful, shoes: zara, bag: newchic, beannie hat: Jemioł for Rossmann